zdrowy obiad : makaron z fetą i pesto z rukoli

Czytaj więcej » | No Comments »

Uwielbiam ten moment, kiedy po składniki na obiad wystarczy pójść do ogrodu. Kiedy uda się wyprzedzić psy i sprytnie zostawić je za furtką ( o dziwo bardzo ciągnie je do ogrodu ) zostaje tylko jeden dylemat: Co dziś na obiad ? 

Przy braku weny najlepsze są najprostsze rozwiązania. Pesto z rukoli miało swój debiut w tym roku, ale po pierwszej degustacji już wiemy, że będzie stałym bywalcem.

 Jeśli używacie kupionej w sklepie rukoli przygotowanie obiadu zajmuje tyle, co ugotowanie makaronu.


odchudzona pavlova czyli beza z kremem śmietankowym i truskawkami

Czytaj więcej » | 4 Comments »

Kiedy wracam do Gorzowa, to ja przejmuję kontrolę nad kuchnią. Po szybkim przeglądzie zapasów w szafkach i lodówce robię listę zakupów i planuje posiłki na kolejne dni. Nie wiem kto bardziej się z tego cieszy... Mama, która zostaje zwolniona z tego obowiązku czy ja mogąc przemycić im co nieco zdrowszych obiadów. 
Mimo wszystko, aby nie dopuścić do buntu raz na jakiś czas serwuję coś ''ekstra''. Wczoraj była to beza, ulubiony deser mojej Mamy (imieniny dają pewne przywileje). 

Nie będę ukrywać, że jest to deser w wersji  dietetycznej, ale nie byłabym sobą gdybym nie spróbowała czegoś pozmieniać... 



mania posiadania czyli jak zdobylam tutuł zbieracza roku

Czytaj więcej » | 2 Comments »

Napisanie tego posta zajęło mi prawie 2 dni. Wszystko przez pogodę. I walizki.


balsamiczny kurczak i pomidor czyli oszukana sałatka caprese

Czytaj więcej » | 5 Comments »

Jest czerwiec, jestem nad morzem... jest źle. Siedzę owinięta w koc. W wełnianych ''góralskich'' skarpetach, z ogromnym kubkiem gorącej herbaty.
W ostatnich dniach letnia jest tylko sesja. 

 Jakie lato, taka sałatka :  zapraszam na oszukaną caprese.


zdrowy obiad: zapiekanka ziemniaczana

Czytaj więcej » | 2 Comments »

Kto by pomyślał, że na przełomie maja i czerwca zaproponuję Wam zdrowy obiad w wersji rozgrzewającej ? Czas ten powinien obfitować w przepisy pozwalające na ochłodę i zapomnienie o upale. Tymczasem na dworze zimno, szaro i wietrznie. Zapiekanka ziemniaczana sprawdzi się w takie dni idealnie.


Warsztaty z firmą Oleofarm

Czytaj więcej » | 3 Comments »

W miniony weekend miałam okazję uczestniczyć w ''Dietetycznych Rewolucjach'' Warsztaty kulinarne zorganizowała firma Oleofarm i Hotel Mercure w Gdańsku. Jak było ? Ciekawie, momentami ostro i jak to w czasie rewolucji bywa, doszło do rozlewu... olejów tym razem :)


prościej się nie da

Czytaj więcej » | 6 Comments »

Dziś będzie nudno. Zestaw banalny, ale niezastąpiony podczas letnich wieczorów. Kiedy brakuje czasu, nie ma co kombinować.Ma być wygodnie. A biała bluzka zawsze się sprawdzi :)
Po kilku upalnych dniach do Trójmiasta zawitała burza. I mimo grzmotów i piorunów, których się boję czekałam na nią. Teraz, kiedy jest czym oddychać można wyjść na spacer.

kawa mrożona na 2 sposoby

Czytaj więcej » | 3 Comments »

Dziś coś co mocno kojarzy mi się z latem, bez czego nie wyobrażam sobie upalnych dni.  Mrożona kawa. 
Często w towarzystwie lodów bitej śmietany i posypek przez co może być prawdziwą bombą kaloryczną.Ale jeśli trochę pokombinujemy można wyczarować z niej cuda w wersji dietetycznej.

Dziś kawa na 2 sposoby. W zależności od tego czy macie ochotę na deser czy napój możecie wybrać... 
Komu kawa mrożona, komu mus ?


Studenckie dylematy

Czytaj więcej » | 7 Comments »

Pogoda ostatnio jest cudowna. Piękne słońce, wysoka temperatura i powietrze jakoś pachnie już latem. Tak więc korzystam.  

Kilka razy dziennie wychodzę na taras przewietrzyć się. Czasami zaszaleję i zabieram ze sobą na leżak notatki. Co prawda odgłosy pobliskiego remontu szybko uniemożliwiają skupienie się na czytaniu, ale próbuję. Zaczyna się czas, w którym studenci chętniej zabierają się za sprzątanie, podglądają przez kamerki internetowe mieszkańców zoo i nadrabiają zaległości w serialach.

Witaj sesjo, ulubiony dresie i Internecie, w którego czeluści zaglądam dosłownie co 5 minut. Lato na całego :)


mydło, które leczy

Czytaj więcej » | 4 Comments »

Gdyby ktoś kilka lat temu powiedział mi, że do mycia twarzy będę używała mydła, pewnie nie uwierzyłabym. Przy półkach pełnych pianek, żeli, mleczek, musów do pielęgnacji twarzy mydło wydaje się być słabym rozwiązaniem.

Chyba, że jest to mydło syryjskie. Co w nim takiego szczególnego ? Już tłumaczę.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...